Kiedy konopie pojawiły się w Europie?

Kiedy konopie pojawiły się w Europie?

Historia konopi na świecie sięga tysięcy lat wstecz. Kiedy prześledzimy historię konopi, możemy lepiej docenić rolę, jaką odegrała w rozwoju naszego świata. Konopie indyjskie były kluczowym elementem kultur na przestrzeni wieków. Kultury, które kształtowały światowe cywilizacje, wykorzystywały konopie w celach religijnych, medycznych i w przemyśle tekstylnym. Późniejsze kultury wykorzystywały konopie do produkcji błonnika konopnego. Konopie stały się podstawą w produkcji i przemyśle. Roślina konopi napędzała świat przez tysiące lat, aż kontrola nad nią wpadła w niepowołane ręce.

Cywilizacje europejskie od zarania dziejów korzystały z konopi indyjskich

Pierwszą kulturą europejską korzystającą z konopi mogła być kultura Scytów, datowana na 3300 - 2600 p.n.e. Kultura ta zasiedlała tereny wokół rzeki Ural oraz deltę Morza Czarnego i rozprzestrzeniła się z Azji do Europy. To właśnie ta kultura jako pierwsza w Europie zajmowała się uprawą konopi i wykorzystaniem jest w celu pozyskiwania włókien. W czasach starożytnych oraz na początku naszej ery konopie były ponadto wykorzystywane jako narkotyk, a także skuteczny środek leczniczy. Najlepiej dokumentują to odnalezione na terenie Grecji dokumenty, w tym encyklopedia roślin leczniczych De material medica autorstwa Dioscoridesa, wybitnego botanika. W średniowieczy konopie były bardzo powszechnie używane. W krajach skandynawskich służyły do wyrobu bardzo wytrzymałych lin i tkanin, co doceniali m. in. słynni Wikingowie. W 1533 roku król Henryk VIII uchwalił ustawę zmuszającą wszystkich właścicieli ziemskich do uprawy konopi na co najmniej jedną czwartą akrów na każde 60 akrów ziemi. W przeciwnym razie groziła wysoka grzywna. Prawo króla Henryka miało na celu zapewnienie optymalnych ilości włókien potrzebne do produkcji lin i żagli dla rozszerzającej się floty kraju. Trzydzieści lat później, w 1563 roku, następca Henryka, Elżbieta I, uchwalił podobną ustawę, starając się rozszerzyć swoją marynarkę wojenną. Zwiększone zapotrzebowanie na tkaniny brytyjskiej marynarki wojennej zachęciło Imperium do uprawy konopi w Nowym Świecie, aby przyspieszyć proces kolonizacji.

Prawdopodobnie pierwszy szerszy kontakt Europejczyków z konopiami wykorzystywanymi w celach rekreacyjnych miał miejsce podczas najazdu Napoleona Bonapartego na Egipt w 1798 roku. Kultura muzułmańska ograniczała dostęp do alkoholu, zatem dużym powodzeniem cieszył się haszysz. Żołnierze ochoczo korzystali z tego typu rozrywki, a doniesienia o wyjątkowych właściwościach konopi docierały do Europy. Powracający do kraju francuscy żołnierze przywieźli ze sobą konopie. Wówczas konopiami zainteresowały się nie tylko te osoby, które korzystały z konopi w celach rekreacyjnych, ale także lekarze.

Konopie

W latach 30 - tych XIX wieku francuski lekarz Moreau zwiedzał Bliski Wschód, poznając lecznicze właściwości konopi. Jeszcze większą rolę w rozpowszechnianiu konopi miał William O’ Shaughnessy. Jest to bez wątpienia pionier medycznego wykorzystania konopi w kulturze zachodniej. Ten wybitny lekarz zdobywał w Indiach dogłębną wiedzę dotyczącą medycznych właściwości konopi, a w 1839 roku opublikował pracę naukową, w której dostarczał dowodów na zastosowanie konopi w celu leczenia cholery, tężca, reumatyzmu, padaczki. Bardzo szybko fascynację konopiami zaczęli dzielić z O’Shaughnessym inni lekarze, co skutkowało powstaniu ponad 100 rzetelnych opracowań naukowych. Koniec XIX wieku i początek XX wieku upływały w Europie pod znakiem wszechstronnego zastosowania konopi jako roślin leczniczych. Sytuacja nieco zmieniła się w połowie XX wieku. W latach 50 - tych i 60 - tych wzrosło rekreacyjne zastosowanie konopi - wzrostowi wykorzystania marihuany zaczęła towarzyszyć coraz bardziej restrykcyjna polityka wielu rządów. Coraz częściej mówiło się o marihuanie jako o niebezpiecznym narkotyku, co przysłoniło właściwości lecznicze konopi. Co działo się wówczas w Europie? Warto przytoczyć przykład Holandii, która jest krajem europejskim najbardziej kojarzonym z marihuaną.

W Holandii już w 1928 roku uregulowane zostały zasady używania konopi - uchwalono Opium Act, w którym unormalizowano m. in. kwestię importu i eksportu konopi. W 1953 roku handel i produkcja marihuany uznane zostały za nielegalne. Oczywistą tego konsekwencją był rozkwit handlu nielegalnego. Zbiegło się to w czasie ze wzrostem zainteresowania marihuaną, co obserwowane było zwłaszcza w latach 50 i 60. Rozkwitał ruch hipisowski, dla którego palenie marihuany było swoistym wyrazem buntu przeciwko wojnie w Wietnamie. W tamtych czasach nie brakowało w amsterdamskich parkach osób, które w ten sposób demonstrowały swoje niezadowolenie z sytuacji na świecie. Powstały wówczas w Holandii specjalne brygady antynarkotykowe, których działalność wymierzona była zarówno w producentów i handlarzy, jak i konsumentów marihuany. W 1976 roku rząd holenderski podjął się próby bardziej racjonalnego spojrzenia na kwestię marihuany. Zmieniono rozporządzenie Opium Act, wyodrębniają tzw. narkotyki twarde (kokaina, heroina, ecstasy i amfetamina) oraz narkotyki miękkie (marihuana, haszysz). Na większą tolerancję mogli liczyć handlarze marihuany, jednak tylko ci, którzy spełniali następujące warunki: nie reklamowali swoich produktów, nie sprzedawali marihuany nieletnim oraz nie sprzedawali więcej niż 30 gramów marihuany.

W latach 80 - tych podejście do narkotyków zmieniło się w Holandii jeszcze bardziej. Stwierdzono, że stosowanie narkotyków powinno być oceniane w pragmatyczny sposób, uwzględniając charakterystykę osoby, która stosuje narkotyki oraz różnicując powody, dla których po te narkotyki sięga. Chodziło m. in.o rozróżnienie konsumpcji narkotyków wyłącznie w celu rekreacyjnym od sytuacji, gdy narkotyk jest zażywany, aby móc poradzić sobie z wyjątkowo niesprzyjającymi okolicznościami życiowymi. W związku z rosnącą sprzedażą marihuany w kawiarniach, co miało miejsce przede wszystkim w latach 70 - tych i 80 - tych, władze holenderskie zaczęły przymykać oko na tego typu handel. W ten sposób powstały słynne coffee shopy, które funkcjonują do dziś. Pod koniec XX wieku zaczęła maleć liczba coffee shopów, co było efektem działania partii chrześcijańsko - demokratycznej, jednak efekt był przeciwny do zamierzonego. Okazało się bowiem, że wzrosła liczba nielegalnych miejsc sprzedaży oraz dostęp do nielegalnych, niebezpiecznych substancji. Na początki XXI wieku wprowadzono rozmaite modyfikacje w funkcjonowaniu holenderskich coffee shopów, postulując m. in. odległość co najmniej 250 metrów od szkół czy możliwość korzystania z coffee shopów wyłącznie przez Holendrów. Co ciekawe, w 1997 roku zakazano w Holandii przepisywania marihuany na receptę, mimo tego, że była powszechnie dostępna w coffee shopach. Zmieniło się to w 2003 roku - holenderskie apteki jako pierwsze na świecie rozpoczęły sprzedaż marihuany wypisywanej przez lekarzy. W 2015 roku Ministerstwo Zdrowia określiło typ schorzeń, w terapii których wskazane jest stosowanie marihuany medycznej. Mowa m. in. o jaskrze lekoopornej, zespole Touretta, terapii paliatywnej AIDS oraz nowotworów, nudnościach i wymiotach czy przewlekłych zespołach bólowych.

Skontaktuj się ze mną

 

Pestkowy Kolektyw pracuje od godziny 8:00 do 20:00

tel: +48 (81) 756-70-12
tel: +48 506-150-089
adres e-mail: kontakt@odslomy.pl

AKTUALNOŚCI slider

Poznaj moją historię i zobacz, jak trafiłem na produkty konopne

Cześć, jestem Słoma i chciałbym podzielić się z Tobą moją historią. Wiele osób zna mnie jako muzyka, jednak mało kto miał okazję usłyszeć moją historię fascynacji konopiami i ich zastosowaniem prozdrowotnym. Mam nadzieję, że dzieląc się moją - mam nadzieję inspirującą - historią o powracaniu do zdrowia i utrzymaniu doskonałej kondycji na nienagannym poziomie, wskażę choć kilku osobom drogę do oczekiwanej regeneracji organizmu.

Poznaj mój samowystarczalny pestkowy kolektyw – czyli kto pracuje wokół konopi

W tym artykule przedstawię sylwetki osób zaangażowanych w realizowanie mojego projektu konopnego. Pestkowy kolektyw Słomy to ludzie, których łączą wspólne pasje, a także realizowanie misji pozyskiwania dóbr konopnych. To także ludzie dzielący zamiłowanie do ekologicznego trybu życia, którym bliska jest idea suwerenności żywieniowej.

Poniżej znajdziesz opisy produktów, które wytwarzam w moim gospodarstwie. Pamiętaj te produkty nie stoją u mnie na półce. Możesz być pewien, że dostajesz produkty najwyższej jakości ponieważ ja wytwarzam je na zamówienie, tak aby odbiorca otrzymał maksymalnie świeży produkt. Jeśli jesteś zainteresowany dowolną ilością produktu, napisz do mnie. Wysyłki realizujemy trzy razy w tygodniu.

Każdy, kto ma okazję mnie poznać, dostrzega we mnie człowieka ciekawego świata i pełnego pasji. Od kilkudziesięciu lat moją ogromną pasją jest muzyka - pasję tą realizuję grając koncerty, komponując, nagrywając albumy. Mam także wiele innych zainteresowań, jestem człowiekiem aktywnym. Jak każdy czerpiący garściami z życia człowiek nie lubię, gdy mój organizm niedomaga. Niestety - mnie także dotykały rozmaite dolegliwości, a najpoważniejszego kryzysu zdrowotnego doświadczyłem, gdy rzuciłem palenie po 50 latach nałogu. Oczywiście wiem, że to była doskonała decyzja, jednak mój organizm doświadczył pogorszenia formy. Moje płuca miały znacznie zmniejszoną objętość, co w połączeniu z nadprodukcją śluzu powodowało duszności i osłabienie.

Nie ukrywam się za wielką korporacją, która tworzy produkty konopne

Osoby poszukujące produktów konopnych trafiają na liczne serwisy i strony internetowe. W przeważającej większości są to podobne oferty - duże korporacje, zagraniczne produkty, firmy nie koncentrujące się wyłącznie na konopiach, oferujące bardzo zróżnicowane produkty. Trafiasz na moją stronę i.... może zaświtać Ci myśl, że to kolejna taka „masowa” inicjatywa, której twarzą został jakiś charakterystyczny, oryginalny facet, czyli ja. Na szczęście jesteś w błędzie!

Ta strona internetowa jest przekazem moich myśli i doświadczeń

Cześć, w tym tekście chciałem wyjaśnić kwestię tego, skąd wzięła się ta strona i cały projekt. Postanowiłem założyć stronę internetową, która służy wyłącznie przekazaniu mojej wiedzy i doświadczenia dotyczącego produkowanych przeze mnie produktów konopnych. Jestem osobą aktywną, otwartą na ludzi, towarzyską i rozmowną - mam zatem wiele do przekazania. Wraz z grupą zaufanych znajomych ubieramy moje myśli w słowa, starając się dostarczyć Ci czytelne, zrozumiałe teksty. Dzięki temu na stronie zawsze znajdziesz wiarygodne, a jednocześnie przyjazne każdemu czytelnikowi treści.